1886 – po 1960

Maria Borysewna Tietiajew

Żona Władimira Michajłowicza Tietiajewa.

Kilka dat

1886 – narodziny 5 lipca (prawosławny kalendarz juliański (“stary”)) w Głuchowie, gubernia Czernigow, Ukraina

01 09 1916 – pracownik naukowy Akademii Nauk.

ok. 1916 – ślub z Władimirem Michajłowiczem Tetiajewem

1917 – jej nazwisko Tietiajew pojawia się w roczniku petersburskim

1926 – lekarz (według katalogu)

1935 – naukowiec, pracownik Instytutu Fizjologii im. I. P. Pawlowa

1936 – docent nauk biologicznych

1940 – 1950 – senior, Akademia Nauk.

1945 – kierowniczka laboratorium

1960 – jej ostatnia publikacja (ostatnia wzmianka).

źródło

Życie zawodowe

Maria Borysevna Tietiajew, neurofizjolog, uczennica słynnego Iwana Pietrowicza Pawłowa, była naukowcem, badaczem.

Była jednym z najbliższych współpracowników akademika Lwa Abgarowicza Orbieli, wybitnego fizjologa, kierownika Wydziału Fizjologii Normalnej na Pierwszym Narodowym Uniwersytecie Medycznym I.P. Pawłowa w St. Petersburgu od 1919 do 1931 roku, ktory był uczniem i kolegą I.P.Pawlowa. Jako taka musi być obecna na zdjęciach współpracowników Orbiego, który nigdy nie zapominał, aby nawet najskromniejsi współpracownicy pozowali do zdjęć, ale zidentyfikowaliśmy ją tylko raz na zdjęciu z 1934 roku (źródło: «Wspomnienia», L.A. Orbieli).

Pracowała w swoim laboratorium m.in. z Tsilią L. Yankovską, neurofizjologiem, której wnuczka opublikowała wspomnienia. Poniżej kilka fragmentów, które wprowadzają postać Marii B. i jej czas.

źródło 1 :  Tatiana Jankowska – «Rowiesnica wieku». (po rosyjsku)
source 2 : Cilia Jankowska – “Nie musimy się ich bać na naszej ziemi” – wspomnienia wojenne, (po rosyjsku)

przed 1917 r. – przed rewolucją Maria B. Tietiajewa pracowała w IRTP Glesmer, Rosyjskiej Cesarskiej Szkole Technicznej Glesmer, która mieściła się w parku Jekaterinegofa przy ul. Mołwińskiej 10 w Petersburgu, prawdopodobnie jako nauczycielka.
(źródło: rocznik 1917, “Jekaterynow. Od rezydencji cesarskiej do przedmieść klasy robotniczej” Władimira Chodanowicza)

1924 – katalog z tego roku wskazuje, że pracuje w Państwowym Instytucie Wychowania Fizycznego P. F. Lesgaft (obecnie Uniwersytet). I że ona jest lekarzem.

1926 – pojawia się w katalogu jako lekarz.

1933 – dowiadujemy się, że jest naukowcem; z bibliografii jej prac wynika, że prowadzi badania od co najmniej 1920 roku.

Przedmiot jej prac

Orbeli i jego pracownicy stosowali wszystkie techniki operacyjne Pawłowa, aby (między innymi) odkryć, za pomocą eksperymentów nad resekcją i regeneracją nerwów błędnych, ewolucję tych zależności między czynnościami automatycznymi i neurokondycjonowanymi, charakterystycznymi dla współczesnego poziomu rozwoju przewodu pokarmowego – badała je Maria Borysewna Tetiajewa. (z “Orbieli”, str. 86)

…ataki Iwana Pietrowicza (Pawłowa) na Bołdyriewa trwały wystarczająco długo. Ale Bołdyriew był wytrwały i nie ustępował. W końcu Iwan Pietrowicz przyszedł do jego pokoju i usiadł obok niego. On sam był przekonany, że istnieje okresowa aktywność.
Potem nastąpił rozejm. Bołdyriew napisał pracę na temat okresowości pracy gruczołów trawiennych, a fakt ten został powszechnie uznany. W przyszłości odkrycie to stało się podstawą wielu prac: Edelmana, Katznelsona, moich (Orbeli), Tietiajewej; Maria Borisowna Tietiajewa nadal pracuje nad tym zagadnieniem. Obecnie nie ma wątpliwości co do istnienia aktywności okresowej, ale historia jej badania była dość trudna. (“Orbieli”, str. 198)

Znaleźliśmy w archiwach Rosyjskiej Akademii Nauk wspomnienia Marii Borysevny Tetyaev o jej spotkaniu z Nikołajem Aleksandrowiczem Morozowem, chemikiem, astronomem, poetą, pisarzem, rewolucjonistą, z okazji jego 85. urodzin w 1939 roku.

źródło 1
źródło 2
 

Jej publikacje

źródło

Znaleźliśmy prace z lat 1920-1960 w bibliografii L. A. Orbieli, którego była uczennicą:

1921
Тетяева М. Б. – О физиологической роли кислот. Сообщ. 2. О влиянии некоторых органических кислот на расщепление монобутирина липазой панкреатиче­ского сока. Изв. Научн. инст. им. Лесгафта, 1921, 4 : 297—305.

1923
Тетяева М. Б. – О физиологической роли кислот. Сообщ . 5. О влиянии некоторых органических кислот на расщепление монобутирина, триацетина и триолеина липазами кишечного и панкреатиче­ского соков. Изв. Научн. инст. им. Лесгафта, 1923, 6 : 178— 186.

1927
Тетяева М. Б. – Об иннервации мочевого пузыря у лягушки в связи с вопросом о перекресте волокон симпатической системы. Изв. Научн. инст. им. Лесгафта, 1927, 12, 2 : 71 — 81.

1936
Тетяева М. Б., Янковская Ц. Л. – Значение мозжечка для эфферентных си­стеми для хронаксии двигательного нерва и мышц у собак. Физиол. журн. СССР, 1936, 21, 5 — 6 : 743— 744.

1938
Тетяева М. Б. – О влиянии симпатических нервных волокон на выход из изолированной мышцы лягушки физиологически активных веществ. Сообщ.1.
Опыты с изолированным сердцем лягушки. Изв. Научн. инст. им. Лесгафта, 1938, 21, 1— 2 : 287—300.

Тетяева М. Б. – О влиянии симпатических нервных волоконнавых одизизолированной мышцы лягушки физиологически активных веществ. С ообщ. 2.
Вы­ход калия, кальция, молочной кислоты и фосфора из мышцы при раздра­жении симпатического нерва. Изв. Научн. инст. им. Лесгафта, 1938, 21, 1 – 2 : 301 – 308

1940
Тетяева М. Б., Янковская Ц. Л. – Влияние экстирпации мозжечка в условиях частичной десимпатпзации на хронаксию мозга и мышц и на кожные рецепторы собак. Изв. Научн. инст. им. Лесгафта, 1940, 22 : 231— 258.

1947
Тетяева М. Б. – Реституция секреции и движения желудка в условиях регенерации блуждающих нервов у собакн. Физиол. журн. СССР, 1947, 33, 5 : 611 — 626.

1949
Тетяева М. Б., Янковская Ц. Л. – Нарушение кожной чувствительности при травматическом поражении головного мозга. Сообщ. 1. Поражение лобных долей. Тр. Физпол. инст. пм. Павлова, Изд. АН СССР, М.—Л., 1949, 3: 143—157.

1954
Тетяева М. Б. – Периодические выделенпя смеси соков из 12-перстной кпшкп натощак у собаки прп перерезке блуждающих нервов п пх регенерации. Тр Научн. совещ. по проблемам физпол. и патол. пищеварения, Изд. АН СССР, М .-Л ., 1954 : 207-216.

1956
Тетяева М. Б. – Газообмен у собак после перерезкп обоих вагоепмпатнчеекпх ство­лов на шее. Матер, по эволюц. физпол., Изд. АН СССР, М.—Л., 1956, 1 : 252—267.

Тетяева М. Б. – О взаимодействии парасимпатического и симпатического отделов центральной нервной системы в регуляции двигательной и секреторной дея­тельности желудка собаки. Сообщ. 1.
Двигательная деятельность (натощак) желудка собаки с различной степенью выключения вегетативной иннервации.
Матер, по эволюц. физиол., Изд. АН СССР, М.—Л., 1956, 1 : 284—294.

Тетяева М. Б. – О взаимодействии парасимпатического н симпатического отделов центральной нервной системы в регуляцип двигательной п секреторной дея­тельности желудка собаки. Сообщ. 2.
Секреторная деятельность желудка с различной степенью выключения вегетативной нервной системы. Матер, по эволюц. фпзиол., Изд. АН СССР, М.—Л., 1956, 1 : 295—316.

Тетяева М. Б., Русишвили Г. Г., Янковская Ц. Я. – Уровень сахара крови у собак после перерезки обоих вагосимпатпческпх стволов на шее. Матер, по эволюц. физиол., Изд. АН СССР, М.—Л., 1956, 1 : 268—283.

1958
Тетяева М. Б. – Работа пищеварительного тракта и особенности изменения его деятельности при нарушении иниервационных отношений. Пробл. эволюц. М—ЧЛ’ Ж ‘П ‘Г – посв- 75-летию акад. Л. А. Орбелп, Изд. АН СССР, М. Л., 1^)8:103—115. (Перевед. на англ. яз. Ьу 1Ье 1згае1 ргоггаш 1от 8с1еп1. 1гап81а1шпв, 1960).

1960
Тетяева М. Б. – Эволюцпя функцпп блуждающего нерва в деятельности желу­
дочно-кишечного тракта. Изд. АН СССР, М.—Л., 1960, 198 стр.

Тетяева М. Б., Янковская Ц. Я. – К вопросу о нервной регуляции мышечного тонуса у собак.
Матер, по эволюц. фпзпол., Изд. АН СССР. М.—Л., 1960, 4 : 152—156.

Wyróżnienia

27 03 1954 – nadanie Orderu Lenina pracownikom naukowym Akademii Nauk ZSRR. Za długą służbę i nienaganną pracę.

1945 – Odznaczona Orderem Czerwonego Sztandaru Pracy z okazji 220-lecia Akademii Nauk ZSRR.

Fragmenty

Osobiste wspomnienia o Akademiku L.A. Orbeli przekazane przez jego współpracowniczkę N.A. Galicką

Wszyscy lubili Instytut Lesgafta

Pamiętam jedną taką noc. Leon Abgarowicz operował mojego psa Murziłkę, usuwając mu nadnercze, bardzo skomplikowana operacja, która spowodowała krwawienie i pomimo tego, że dbaliśmy o psa, który wyrobił sobie “normę” i wykonaliśmy wiele badań, mieliśmy transfuzje krwi itp. itd, Inni pracownicy (M.B. Tietiajewa, A.A.Daniłow, mój bezpośredni szef) zostali ze mną, ale mimo to około trzeciej nad ranem pies zdechł, a ja płakałam siedząc w kącie – i żałowałam eksperymentów, i przywiązałam się do psa podczas pracy. Psy to niezwykle lojalne zwierzęta. Kiedy musiałam poddać ją bolesnym bodźcom, odkładałam to doświadczenie na dwa dni w czasie i oczywiście pies bardzo źle znosił ból, ale po bolesnym bodźcu jakby przepraszała za swoje zachowanie i lizała mnie po rękach, jak mnie cieszyła swoim zachowaniem. Każdy mógł się od niej nauczyć pobierania krwi z żyły szyjnej, jeśli tylko stałam w pobliżu. Podczas sesji uświadomiłam sobie, że dzieci i psy to najbardziej bezinteresowne istoty na świecie. Rano po takiej nocy przyszedł Leon Abgarowicz, wiedział już z rozmowy telefonicznej, że pies zdechł, a ja się rozpłakałam. Natychmiast wezwał mnie do swojego gabinetu i zaczął po ojcowsku besztać: “Tak się nie pracuje, długo nie pociągniesz”. Zginie jeszcze wiele psów, to są eksperymenty”. Uspokoił mnie i pozwolił mi w czasie wakacji, które już nadeszły, pojechać do męża na Daleki Wschód na trzy tygodnie, a nie na dwa. Nie było wtedy samolotów, a pociąg ekspresowy jechał siedem dni tam, siedem dni z powrotem i sześć dni tam. Leon Abgarowicz żartobliwie nazwał mnie Rosjanką Niekrasowa. Wróciłam w porę i znów zaczęłam wypracowywać “normę”, i tym razem operacja się udała, jak większość operacji wykonywanych przez Orbeli. Piszę i piszę: “To nie ja piszę – to ręką moją włada miłość, jak za dawnych czasów”. Och, ile jeszcze rzeczy można by było wspomnieć. Cały nasz personel był przyjazny, wszyscy wiedzieliśmy o wszystkich, jeśli ktoś był chory, natychmiast organizowano opiekę, niezależnie od tego, czy był to pracownik, podyplomówka, pomocnik laboratoryjny czy służący. Leon Abgarowicz zawsze był fotografowany z całym sztabem i jeśli nie było Niuszy (Anna Gawriłowna Liparitowa), prosił o jej znalezienie. Szczęśliwe lata podyplomowe, ze swoim bezpośrednim szefem Daniłowem, wymagającym od siebie i od nas, ale towarzyszem, a nie stojącym gdzieś wyżej przełożonym. Szef zawsze wiedział wszystko o postępach naszych eksperymentów. Wszyscy lubili Instytut Lesgafta, może bardziej niż w domu. Jedna z naszych pracownic – była wtedy asystentką w laboratorium – S. E. Belenkaya, nie poszłaby nawet do chorego dziecka, gdyby Okciput był chory. To bezmózgi pies, który żył na wolności w laboratorium, aby monitorować odbudowę utraconych przez niego mechanizmów koordynacyjnych. Każdy dbał o tego psa “bardziej niż o oko”, tak cenił go Orbeli, a co za tym idzie my wszyscy – i M.B. Tietiajewa, i Niusza, i wszyscy. Wszyscy młodzi ludzie pomagali mi w laboratorium; a E. Asatrian, gdy przyjechał do Instytutu Lesgafta z Armenii, też był otoczony uwagą i starsi zostawali z nim, by pilnować operowanych psów. Taki był styl tego instytutu, a jego dyrektorem była legendarna postać – Nikołaj Aleksandrowicz Morozow, człowiek, który jako ludowiec spędził dwadzieścia pięć lat w twierdzy Schlisselburg. Mimowolnie wszystko to nastawiało nas, młodych ludzi, na surowy stosunek do siebie.

Anegdota

… on uwielbiał humor. Kiedyś jego szanowana pracownica przysłała mu telegram, nazywała się Tietiajewa, a telegrafista “wymyślił” podpis “ciocia Ewa” i od tej pory Leon Abgarowicz zawsze dokuczał jej “ciociu Ewo”.

Fragmenty

Cylia Jankowska. “To nie my mamy się ich bać na naszej ziemi”. Wydane przez Tatianę Jankowską, jej wnuczkę.

Cylia Lwowna Jankowska (1901-1996) była fizjologiem, doktorem, starszym pracownikiem naukowym w laboratorium akademika L.A. Orbeli Instytutu Fizjologii im. Pawłowa, gdzie pracowała z przerwami od 1930 do 1959 roku. Bliska przyjaciółka i współautorka Marii Borysewnej Tietiajew.

Leningrad, czas blokady…

Był to w tym czasie punkt zapalny przeciwko nacierającym faszystom. Sztab partyzancki i koszary znajdowały się w Instytucie Wychowania Fizycznego im. Lesgafta przy ulicy Dekabrystów. Wołodia (syn, przyp.red.) po zadzwonieniu do mnie pobiegł do domu. Pewnego dnia, gdy pełniłam służbę w Instytucie Pawłowa, przyszła do mnie moja Maria Borysowna i powiedziała, że oddział Wołodii odchodzi za dwie godziny i mogę iść go odprowadzić. Mogłam oczywiście przekazać komuś obowiązek i pójść go odprowadzić i pożegnać, ale nie miałam siły psychicznej na ostatnie rendez-vous. Maria Borysowna i wuj Wołodia poszli go odprowadzić. Dali mu swoje kostki cukru na podróż. Sama jednak zdążyłam wyposażyć go w zapasy, które od dawna zbierałam – puszkę kakao i połamaną na kawałki tabliczkę czekolady. Zachowałam też dla niego kawałek wędzonego mostku, który otrzymałam przy wykupywaniu kartek.

W październiku racja żywnościowa właściwie zniknęła. Otrzymaliśmy słynny przydział mokrego chleba w ilości 125 gramów wraz z kartkami żywnościowymi. W stołówce dostaliśmy obiad – zupę drożdżową i szprotki, dwie tortille z czymś, co wyglądało jak twaróg.

Kazan, po ewakuacji…

A teraz o pracy w Kazaniu. Moja droga Maria Borysowna czekała tu na mnie. Zdążyła już zaopatrzyć się w kilka przyrządów, w tym chronaksymetr. Otrzymałyśmy ładny pokój na pierwszym piętrze uczelni i w nim urządziłyśmy wygodne laboratorium, a w dni szczególnego przepełnienia w naszej kwaterze ja sama, a czasem z obiema dziewczynami, nocowałam w laboratorium.

(…)

Maria Borysowna i ja wykonaliśmy dużą pracę przy pomocy sprzętu, który udało nam się zdobyć. Dostałyśmy moją Lidę11 jako asystentkę laboratoryjną. Dla badań nawiązałyśmy łączność ze szpitalem ewakuacyjnym, gdzie naszym naczelnym lekarzem był prof. F. G. Majorow. W szpitalu dano nam sale z penetrującymi urazami mózgu. U niektórych z nich materia mózgowa wypadała z czaszki. Nie byli to tylko ranni, ale bardzo bliscy, drodzy nam ludzie. W każdym z nich widziałem Wołodię, Wenkę, Jurka i wszystkich drogich mi chłopaków. Osiemnastu moich krewnych nie wróciło z frontu (Semka, Folia, Szlema i inni).

W naszym oddziale prawie wszyscy byli młodzi. A Kubasow i Tarakanow mieli po 18 lat. Tylko jeden na oddziale miał czterdzieści lat. Ich lekarzem prowadzącym była dr Preobrażenskaja. Musieliśmy zbadać u wszystkich tych pacjentów zmiany różnych funkcji fizjologicznych w urazach mózgu o różnej lokalizacji. Badaliśmy chronaksję nerwów oraz unerwionych przez nie mięśni, stan łuku odruchowego: nerw ruchowy – mięsień – nerw czuciowy. Badaliśmy również różne rodzaje wrażliwości skóry na bodźce dotykowe, ból i zimno. U chorych z uszkodzeniem potylicy – przesunięcia wzrokowe, z uszkodzonym móżdżkiem – dodatkowo wszystkie zaburzenia ruchowe. Ponadto u niektórych pacjentów występują specyficzne zaburzenia sfery emocjonalnej.

Zebraliśmy bogaty materiał, który Leon Abgarowicz zaproponował nam zgłosić na Wszechzwiązkowej Konferencji fizjologów i lekarzy-neuropatologów, zorganizowanej przez wydział biologiczny Akademii Nauk w Moskwie zimą 1943 roku. Zostałam wyłoniona jako prelegentka. Na moje sprawozdanie przeznaczono dwadzieścia minut, ale zgodnie z sugestią słuchaczy nie było limitu czasowego, więc musiałam sprawozdawać około godziny. Mój głos po glodowce w czasie blokady był bardzo słaby, ale czułam wielką satysfakcję, mogąc opowiadać o tym, co zebraliśmy a co z taką uwagą audytorium słuchało. Oprócz głośnych oklasków podchodzili do mnie lekarze, zadając mi pytania, wyjaśniając, chwaląc. Szczególne podziękowania otrzymałam od profesora Franka. L.A. nic nie powiedział, ale był zadowolony. O raporcie napisała “Vechernyaya Moskva”. Streszczenia naszych sprawozdań w postaci pięciu raportów widziałam później w sprawozdaniu rocznym Akademii Nauk. Z jakiegoś powodu sami nie napisaliśmy dużego artykułu. Szkoda, bo wszystkie konspekty przepadły, gdy przenieśliśmy się do Leningradu.

źródło: “Не нам их бояться на нашей земле” magazyn Newa, numer 5, 2013
Zobacz też inne pisma Tatiany Jankowskiej: : “РОВЕСНИЦА ВЕКА”

Życie osobiste

Maria Borysewna Tietiajewa, żona Władimira Michajłowicza Tietiajewa.

Mieszkają razem pod tym samym adresem, mają ten sam numer telefonu z wydania katalogu z 1918 roku. To umieszcza rok ich małżeństwa około 1916 roku, ponieważ Wladimir mieszkał z ojcem po przeprowadzce do Petersburga w 1908 roku.

Na początku wojny mieszkała w Leningradzie. Około 1941 roku została ewakuowana jako naukowiec z Instytutem Fizjologii do Kazania.

Nie znaleźliśmy żadnych informacji o potomstwie.

Ostatnia wzmianka pochodzi z 1960 roku – daty jej ostatniej publikacji. Ma 74 lata.